środa, 13 sierpnia 2014

Moja garderoba do Ojcowa/ My wardrobe for Ojców.


Thomas Lawrence, Portrait of Mrs. Jens Wolff
Pinterest

Obiecywałam sobie, że w czasie wakacji tyle zrobię, a przez ostatnie dwa tygodnie jedyne co zrobiłam to różowy spencer a capuchon, (zdjęcia wkrótce, jak tylko przestanie padać i będzie dało się je zrobić w plenerze) wszystko to z powodu lenistwa, które mnie ostatnio dopadło i tego, że usprawiedliwiając się nauką francuskiego spędzam czas oglądając filmy, francuskie oczywiście. Jeżeli ktoś ma ochotę na dobrą, starszą francuską komedię, polecam "Co za radość żyć" ("Quelle joie de vivre") z 1961. Ze śmiechu aż mnie twarz bolała :)


I was promising myself that during holidays I will make so much but in the  past two weeks I only made pink spencer a capuchon (photos soon, when it finally stops raining and I could take them outside) it's becaus of my laziness and that justifing myself by learning French I spend  so many time watching films, french of course. So if someone wants good, older french comedy I recommend "The joy of living" ( Quelle joie de vivre") from 1961. I was laughing all the time.


Ale wracając do tematu, ponieważ wybieram się na zlot Krynoliny do Ojcowa, więc trzeba pomyśleć o garderobie.  Moje suknie będą trochę wcześniejsze niż z lat 1823-1827 z tych o to powodów:

But returning to post topic I'm going to Ojców for the Krynolina meeting, I have to think about wardrobe. My dresses will be little bit earlier than 1823-1827, becasue of:


  • Nie uważam, żebym wyglądała dobrze w tej epoce. Podwyższony (ale nie tak wysoki jak wcześniej) stan sukni i długość około kostki skróciłyby dodatkowo moją krótką sylwetkę.
  • I don't think that I'll be look good in that period. Higher waist ( but not that hight  as before) and dress lenght above ankle will shorter my already short silhouette.
  • Mam już trochę empirowych "ciuszków", nie będę musiała szyć wszystkiego ( pewnie bym się nie wyrobiła)
  • I already have some empire era clothes so I won't have to make everything.
  • Po prostu nie bardzo przepadam za latami dwudziestymi XIX wieku, jeszcze się do nich nie przekonałam.
  • I just don't like very much 1820's, mayby leter I'll like them more.


Tak więc prawdopodobnie moja garderoba do Ojcowa będzie się składać z :
So my wardrobe for Ojców will probably consist:
  • dziennej żółtej sukni
  • yellow day dress 

  • dziennej różowej sukni
  • pink day dress

  • wieczorowej ( a właściwie balowej) zielonej z sari ( ciągle nie skończona)
  • evening( or rather bal) dress from green sari (still unfinished)
  • białej haftowanej wieczorowej 
  • white embriodered dress

  • czarnego spencera
  • black spencer

  • różowego spencera a capuchon
  • pink spencer a capuchon

  • peniuaru z batystu (powinien być biały ale znalazłam tak ładny brzoskwiniowy batyst)
  • batiste peignoir ( it should be white but I found some so pretty peach-coloured batist) 
 
  • butów spacerowch za kostkę
  • shoes above ankle

  • bielizny ( krótkie stays, koszula, halka, pantalony - może)
  • underthings ( short stays, chemise, petticoat, drawers-maybe)

  • dodatków : kapleusza(y), turbanu, reticule, szala, czepka
  • accesories: hat(s), turban, reticule, shawl, bonnet

  • koszuli nocnej
  • night gown
Pozdrawiam :)
Greetings:)



11 komentarzy:

  1. Masz chyba najwięcej z nas wszystkich! :D Różowa dzienna, balowa z sari, czarny spencer z szamerunkiem --> nosiłabym <3 Mój spencerek też będzie różowy. Będzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez rok trochę tego narobiłam:) A suknie w stylu empire są takie przyjemne i w miarę szybkie do szycia :D

      Usuń
    2. ...i mało schodzi na nie materiału, i wygodnie się w nich tańczy :D

      Usuń
    3. No właśnie, jak mogę uczyć całą suknię z 2,5 m materiału to moje oszczędności się cieszą :D

      Usuń
    4. Proszę nie wspominać o "małych ilościach materiału", właśnie mi zabrakło na rękawy, więc szykuje się bezrękawnik... (szyłam z niby-narzuty na łóżko będącej w rzeczywistości zwykłą jednobarwną bawełną z ozdobnymi falbanami na bokach, stąd ograniczenie ;) )

      Usuń
    5. Ja zawsze najpierw rozrysowuję na papierze w kratkę rozmiar materiału, a potem dokonuję geometrycznej ekwilibrystyki próbując upchnąć tam cały wykrój :D

      Usuń
  2. Ale super, że będziesz w Ojcowie! :D Chyba rzeczywiście jesteś w najbardziej zaawansowanym stadium przygotowań ze wszystkich, ja na razie mam tylko jedną suknię i część bielizny, a jutro jadę na tygodniowe wakacje bez maszyny (i żadnej możliwości szycia), nie wiem kiedy uszyje wszystko co bym chciała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od półtora miesiąca nie mam dostępu do maszyny, zresztą jak jestem w domu to też najczęściej szyję ręcznie:) Ja z tym co mi zostało muszę się uporać do końca wakacji, bo później nie będę miała czasu. Miłych wakacji :)

      Usuń
  3. Twoja garderoba wygląda naprawdę imponująco! Masz już całą wyprawkę z początku XIX wieku! Najbardziej lubię Twoją żółtą suknię dzienną, jest piękna i bardzo Ci w niej do twarzy! :)

    OdpowiedzUsuń