wtorek, 1 lipca 2014

Zdjęcia robione metodą mokrego kolodiony/ Wet collodion photos

Jak już kiedyś pisałam, miałam przyjemność parę razy pozować do zdjęć robionych metodą mokrego kolodionu. Pierwsze zdjęcie zostało wykonane jesienią, pozostałe podczas Zdobycia Tykocina. Zdjęcia są zrobione na szklanych płytkach  tylko w jednym egzemplarzu więc musiałyśmy się z Helą podzielić. :)

As I had already written, I had pleasure of posing for wet collodion photos. First photo was taken in the autumn, other photos at historical reenactment in Tykocin. They are made on glass plate in only one copy, so me and Hela (my friend, who is also on photos) have to share it. :)


Autorem zdjęć jest Andrzej Górski.

Photos are made by Andrzej Górski.









9 komentarzy:

  1. Genialne zdjęcia! Bardzo o takim marzę, to coś wspaniałego! Wyglądają jak pamiątki z podróży w czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają przez to trochę nierealnie, prawda? :)

      Usuń
  2. Niesamowite, zwłaszcza to pierwsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pierwsze jest chyba najlepsze:)

      Usuń
  3. Niesamowite! Nawet uroda od razu inaczej wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek od razu wygląda bardziej historycznie :D

      Usuń
  4. Ojej, ale bym chciała takie zdjęcie! Szczególnie takie jak to pierwsze! Jak prawdziwe zabytki (w naszym środowisku to powinien być komplement :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dobry ten Twój komplement :D

      Usuń
  5. Szanowna Pani,
    zwracam się z gorącą prośbą o pomoc w realizacji filmu kostiumowego. Od dwóch lat pracuję nad filmem którego akcja będzie rozgrywać się na przełomie XVII i XVIII wieku. Aby spełnić swoje marzenie o pracy nad takim dziełem, wcieliłam się w rolę reżysera, scenarzysty, scenografa i kostiumografa, a także producenta. Z tego powodu przeznaczam na mój projekt duże nakłady finansowe z własnych środków. Do tej pory nie prosiłam nikogo o wsparcie finansowe, jednak brakuje mi jeszcze pewnej kwoty na realizację scenografii. W celu uzbierania brakującej kwoty, skorzystałam z europejskiego, międzynarodowego portalu ulule.com, który pomaga zdobywać dotacje na rozmaite projekty. Jednak, aby osiągnąć pełna skuteczność i dotrzeć do dużej grupy potencjalnych sponsorów, muszę sama zająć się promowaniem tej akcji. Własne możliwości promowania na blogu i facebooku, oraz wśród znajomych już wyczerpałam. Dlatego licząc na Pani przychylność, oraz zainteresowanie filmem i chęć pomocy przy realizacji niezależnej produkcji kostiumowej, zwracam się z prośbą o możliwość promowania tej akcji na Pani blogu. Jeżeli zdecyduje się Pani umieścić post informujący o akcji zbierania funduszy na mój film, wynagrodzę Panią, wymieniając Pani nazwisko w napisach końcowych filmu w dziale: „wsparcie medialne” (pod warunkiem że film powstanie). Prośba jest bardzo pilna, ponieważ zostało już tylko 16 dni do końca akcji, a później będzie już zbyt późno na wykonanie scenografii.
    Link do akcji zbierającej dotacje: http://www.ulule.com/embarkation-cythera/

    Więcej szczegółów na temat filmu znajdzie Pani na moim blogu w dziale „moja twórczość”:
    http://fashion-hi-story.blogspot.com/search/label/MOJA%20TW%C3%93RCZO%C5%9A%C4%86

    A także w albumie na mojej oficjalnej stronie na portalu facebook:
    https://www.facebook.com/media/set/?set=a.300753720072092.1073741829.297233617090769&type=3

    Mam nadzieję, że oceni Pani projekt jako wart Pani trudu, oraz miejsca na Pani blogu.

    Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie,
    z wyrazami szacunku,
    Anna Nurzyńska

    OdpowiedzUsuń